Serowe paszteciki. Szybko, łatwo, bez trudu.

Wie Czytelnik dlaczego zwykle unikam dań z francuskiego ciasta? Na przeszkodzie stoi ma ambicja: gdy Kto zobaczy, że ciasto francuskie podaję , od razu wie, że nie zostało wykonane przeze mnie własnoręcznie. To oczywiste, że przybyło ono do mojej kuchni wprost ze sklepu. Czy to trudność, by wykonać je samej? Nie, o ile spełnione zostaną następujące warunki: surowe ciasto będzie wałkowane na marmurowej stolnicy i do tego w chłodzie, w temperaturze mniej więcej plus pięciu stopni Celsjusza. Gdzieś zawsze przebiega granica absurdu, poza którą kończy się zdrowy rozsądek a zaczyna ideologia. Dla mnie, jak o ciasto francuskie chodzi, leży ona właśnie tutaj - w chłodzie i na marmurze. Z tego też powodu, surowe, rozwałkowane ciasto użyte w dzisiejszym przepisie, pochodzi wprost ze sklepowej lodówki.

Co jednak pocznę, gdy sklep przestanie oferować artykuły w podobnym rodzaju a w handlu dostępny od ręki będzie tylko spirytusowy ocet i biały ser? Tak już się w historii naszej ojczyzny zdarzyło i ja te czasy pamiętam doskonale. Chłód z marmurem albo brak pasztecików? Otóż nie. Wtedy nastąpi ciasto półfrancuskie, o którym opowiem przy innej okazji. 

Składniki:

  • 2 opakowania ciasta francuskiego, po 270 - 300 g każde
  • 500 g sera feta odsączonego z zalewy
  • 100 g żółtego tartego sera

Dodatki:

  • jajko rozkłócone z 2 łyżkami mleka (do posmarowania wierzchu)
  • czarnuszka, kminek lub inne zioła do posypania wierzchu

Sposób przygotowania:

Z piekarnika wyjąć półkę. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni z włączonym termoobiegiem. Sery dokładnie wymieszać ze sobą używając miksera (lub ręcznie - zagniatając je razem jak ciasto) na gładką masę. Na półce wyjętej z piekarnika rozłożyć arkusz papieru do wypieków i na nim umieścić jeden blat ciasta. Na cieście rozłożyć równomiernie masę serową (najłatwiej rozsmarować ją dłonią), uważając aby ciasto się nie rozerwało. Warstwę serową przykryć drugim blatem ciasta i lekko docisnąć.

Tak przygotowane surowe ciasto z serem pokroić nożem lub radełkiem na kwadraty o boku dł. około 6 cm. Wierzch pokrojonego surowego ciasta posmarować starannie jajkiem rozkłócony z mlekiem i posypać ziołami. Wstawić półkę z ciastem do piekarnika i piec przez 30 minut.

Po tym czasie półkę z podpieczonymi zrumienionymi pasztecikami wyjąć z piekarnika (ciasto francuskie znajdujące się na spodzie wciąż wymaga dopieczenia) i ponownie pokroić nożem w liniach poprzednich cięć. 

Piekarnik ustawić na 190 stopni (bez termoobiegu, grzałka góra - dół) i dopiec w nim paszteciki przez 10 - 15 minut. Po tym czasie blachę z pasztecikami wyjąć. Gdy wystygną, są gotowe do podania.

Przechowywać poza lodówką, pod przykryciem. 

Surowe ciasto z nadzieniem serowym, przed wstawieniem do piekarnika.

Podpieczone - po 30 minutach w 180 stopniach.

Gotowe - spód pasztecików również jest rumiany.

Poprzedni wpisŚledzie z bitą śmietaną. Auszpikowy tort prababki.
Następny wpisSos Ravigote. Dodatek do mięs. Na ciepło.
Zostaw komentarz