"Ujarzmianie Dzikiego Samca."

Tekst podaję za oryginałem, pisownia autentyczna:

"(...)

Znane jest wyrażenie jednego z wybitnych niemieckich etnografów prof. dra K. Venele'go: 'Człowiek dziki, o ile jest rodzaju męskiego, napewno odznacza się brutalnością, chciwością i krańcowym egoizmem.; ale nie każdy człowiek dziki musi mieszkać w dżunglach Afryki, Azji czy Brazylji, może on także żyć w krajach cywilizowanych, znaleźć go także można w sporej mnogości i w krajach Europy, w różnych ośrodkach kulturalnych i w różnych sferach społecznych" Wspomniany badacz opisuje, jak to małżonka potrafi takiego dzikusa zająć, zainteresować i przywiązać do ogniska domowego. Jak tem ogniskiem był zrazu pień drzewa, a potem dom; dom nędzny i niewygodny, ale przecież mężczyzna do niego wracał, gdy zmarzł, gdy był zmęczony lub słaby. I jakżeż temu dzikusowi smakowały wówczas pokarmy, ręką żony podane i jak kojąco działały opowiadania o różnych drobiazgach, które zaszły w domu podczas jego nieobecności.

Powoli dzikus zaczął się interesować tym domem, starał się go upiększyć, uczynić wygodniejszym i bezpieczniejszym

dla swej żony i swoich dzieci i począł w tym celu drzewa ścinać, kamienie gładzić i ziemię uprawiać.

I tego wszystkiego, co nazywamy dzisiaj kulturą nie zdziałałby człowiek, gdyby nie zachęta, nie pomoc kobiety. Przez cały ciąg dziejów ludzkich kobieta jest kapłanką i stróżem ogniska domowego.

Stosunki lat ostatnich zmuszają jednak kobietę coraz częściej do pracy zawodowej, do walki konkurencyjnej z mężczyzną, która to praca odbiega zwykle daleko poza zdolności i siły konstytucji kobiety, podkopuje i niszczy jej organizm, wypacza charakter, a na tem musi cierpieć całe społeczeństwo.

Kobieta zmuszona do liczenia na własne siły, do borykania się samej z przeciwnościami losu, nabiera z wolna charakteru męskiego i staje się coraz bardziej obca i wroga dla obowiązków, wyznaczonych jej przez naturę.

Poprzedni wpisKarkówka Chudego Literata
Następny wpisRyż z jabłkami jak tort z czekoladą.
Zostaw komentarz