Kulinarne brednie.

O dystansie i nieuleganiu autorytetom. O farmazonach publicznie głoszonych i powszechnie słuchanych.

Pieczeń Huzarska. Przedwojenny szyk.

Zima sprzyja. W trakcie przygotowania pieczeń należy schłodzić. Najprościej - wystawiając rzecz na zewnętrzny parapet okna. To miłe, gdy natura pracuje dla kucharza.

Mam Książkę.

Moja babka nie była kulinarnie uzdolniona. Dziadek, który cenił sobie dobrą kuchnię sprezentował jej książkę kucharską, by ratować sytuację. Nie wiem, czy to pomogło. Działo się przed II wojną.